Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tomekste z miasteczka Bielawa. Mam przejechane 67338.96 kilometrów w tym 6989.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 337598 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tomekste.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Przejechane szosówką

Dystans całkowity:35707.07 km (w terenie 9.00 km; 0.03%)
Czas w ruchu:1358:49
Średnia prędkość:26.28 km/h
Maksymalna prędkość:84.00 km/h
Suma podjazdów:80554 m
Maks. tętno maksymalne:192 (97 %)
Maks. tętno średnie:166 (84 %)
Suma kalorii:399054 kcal
Liczba aktywności:494
Średnio na aktywność:72.28 km i 2h 45m
Więcej statystyk
  • DST 107.00km
  • Czas 04:40
  • VAVG 22.93km/h
  • VMAX 64.00km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • HRmax 186 ( 94%)
  • HRavg 133 ( 67%)
  • Kalorie 2732kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polanica Zdrój, 18.03.2012

Niedziela, 18 marca 2012 · dodano: 18.03.2012 | Komentarze 3

Plan był prosty: jedziemy z Inferkiem do Polanicy, potem kierujemy się do Kłodzka, a tam zabierają nas moi rodzice i wracamy autem. Wychodzi ok. 60km i wszyscy są zadowoleni. Plany planami, a rzeczywistość swoją drogą. :p
Dołączył do nas Mucios, miał pojechać kawałek z nami, a potem zawrócić jednak pada pomysł: jedziemy w obie strony.
Zapadła cisza...
Infer za (potem mówi: ja myślałem, że Mucios wymięknie i ty też nie będziesz chciał jechać po wczorajszym :p), a ja przecież nie mogę pozwolić, żeby przejechali tyle kilometrów beze mnie! No to w obie strony!

Trasa: Bielawa ul. Berlinga, ul Piastowska, ul. Bohaterów Getta, Józefówek, Ostroszowice, Grodziszcze, Rudnica, Jemna, Budzów, Wilcza, Wojbórz, Łączna, Bierkowice, Piszkowice, Ruszkowice, Roszyce, Szalejów Dolny, Szalejów Górny, Polanica Zdrój, Szalejów Górny, Kamieniec, Gorzuchówek, Gorzuchów, Bożków, Słupiec, Dzikowiec, Wolibórz, Przełęcz Woliborska, Jodłownik, Bielawa, OWW Sudety, ul. Żeromskiego, ul. Romana Biskupa, ul. Berlinga

Trasa zaplanowana przeze mnie uległa kilku modyfikacjom, ale i tak Paweł niech się schowa. Parafrazując klasyka: jak Tomek zrobi trasę, to nie ma ch... we wsi (mówiłem, że się będę tym jarał, jak pięknie zaplanowałem, nic się nie powtórzyło, a i prawie wcale się nie gubiliśmy) :D

Pogoda była świetna, a droga jest na prawdę malownicza - odpuściliśmy podjazd pod Woliborską od strony Jodłownika, co było chyba dość dobrym pomysłem, bo przełęcz Wilcza jest sporo łagodniejsza, a widoki są ładne. Bardzo malownicze są także położone w polach, mocno pagórkowate i niestety dziurawe drogi już po drugiej stronie gór (Kamieniec, Roszyce, Szalejów itd.). Obejrzeliśmy pałace w Szalejowie Dolnym i w Bożkowie. W Polanicy strzeliliśmy kilka fotek pod pijalnią.
Bardzo miła, niedzielna wycieczka!




  • DST 90.00km
  • Czas 03:23
  • VAVG 26.60km/h
  • VMAX 58.00km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • HRmax 184 ( 93%)
  • HRavg 147 ( 75%)
  • Kalorie 2252kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jordanów, 17.03.2012

Sobota, 17 marca 2012 · dodano: 17.03.2012 | Komentarze 0

Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Bohaterów Getta, Dzierżoniów, Dobrocin, Byszów, Roztocznik, Kołaczów, Stoszów, Słupice, Oleszna, Piotrówek, Tomice, Glinica, Jordanów, Dankowice, Jezierzyce Wielkie, Pożarzyce, Białobrzezie, Kondratowice, Prusy, Maleszów, Żelowice, Wojsławice, Niemcza, Gilów, Byszów, Dobrocin, Dzierżoniów, Bielawa ul. Berlinga

Więcej nie dam Pawłowi planować trasy. Taka miała być super, spokojna, na 65km, żeby Krzyśkowi nie dowalić i co? 90km - nieco się chłopakowi cyferki obróciły. :p
Na szczęście pogoda była bardzo ładna, jechało się przyjemnie i w ogólnym rozrachunku jestem zadowolony.

A jechałem z Krzyśkiem, Inferkiem i Pawłem, który bikestatsa nie posiada (wstyd!). :)




  • DST 68.00km
  • Czas 02:40
  • VAVG 25.50km/h
  • VMAX 56.00km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • HRmax 186 ( 94%)
  • HRavg 141 ( 71%)
  • Kalorie 1721kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Potworów, 10.03.2012

Sobota, 10 marca 2012 · dodano: 10.03.2012 | Komentarze 0




  • DST 42.00km
  • Czas 01:39
  • VAVG 25.45km/h
  • VMAX 44.00km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • HRmax 176 ( 89%)
  • HRavg 148 ( 75%)
  • Kalorie 1050kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blisko domu, 5.03.2012

Poniedziałek, 5 marca 2012 · dodano: 05.03.2012 | Komentarze 0

Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Kietlice, Ostroszowice, Jodłownik, Bielawa Leśny Dworek, ul Berlinga i drugi raz taka pętla

Wyjazd miał być ambitniejszy, ale nie udało się wcześniej wyjść z pracy i obawiałem się, czy zdążę przed zmrokiem. Muszę przyznać, że byłem trochę podjechany po wczorajszym wyjeździe stąd też kilometrów niewiele, ale zawsze do przodu. ;)




  • DST 60.00km
  • Czas 02:23
  • VAVG 25.17km/h
  • VMAX 45.00km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • HRmax 183 ( 93%)
  • HRavg 131 ( 66%)
  • Kalorie 1287kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szosowo przez Świdnicę, 4.03.2012

Niedziela, 4 marca 2012 · dodano: 04.03.2012 | Komentarze 0

Trasa: Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Pieszyce, Piskorzów, Stachowice, Lutomia Górna, Bojanice, Burkatów, Świdnica, Jagodnik, Miłochów, Gogołów, Wirki, Wiry, Jędrzejowice, Kiełczyn, Tuszyn, Włóki, Dzierżoniów, Bielawa ul. Berlinga

Standardowa trasa na Tąpadłe, jednak tym razem przełęcz odpuściliśmy z uwagi na:
-zmęczenie moje po nartach,
-zmęczenie Inferka i Muciosa po wczorajszej jeździe,
-początek sezonu dla Pawła.
Poza tym dość mocno wiało, szarpałem tempo i w ogóle jakoś tak przed Wirami straciłem wenę do tego podjazdu. ;)
Do Świdnicy praktycznie dolecieliśmy - prawie 28km/h średniej, ale było z wiatrem. W momencie kiedy odbiliśmy na Jagodnik zrobiło się już mniej wesoło, ale i tak pod górę trzeba było poszaleć. :p
Ogółem bardzo fajna wycieczka. :)




  • DST 43.00km
  • Czas 01:58
  • VAVG 21.86km/h
  • VMAX 46.00km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • HRmax 183 ( 93%)
  • HRavg 130 ( 66%)
  • Kalorie 1037kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przełęcz Srebrna, 27.02.2012

Poniedziałek, 27 lutego 2012 · dodano: 27.02.2012 | Komentarze 1

Trasa: Bielawa, ul. Berlinga, ul. Bohaterów Getta, ul. Piastowska, Józefówek, Ostroszowice, Grodziszcze, Rudnica, Jemna, Srebrna góra, Przełęcz Srebrna, powrót tą samą trasą.

Pierwszy raz ruszyłem na Srebrną Górę w tym sezonie razem z Inferkiem. Pogoda była niezła, tylko nieco nam się przedłużyło, więc w drodze powrotnej było chłodno. Tym razem ruszyłem szosę. Jechało się bardzo dobrze, nawet udało mi się wjechać na samą przełęcz, mimo iż tego nie zakładałem. ;) Po drodze zostało jeszcze trochę śniegu, ale głównie w rowach. W samej Srebrnej było go trochę więcej, raz musiałem przeprowadzić rower, żeby się nie przewrócić ;).




  • DST 73.00km
  • Czas 02:40
  • VAVG 27.38km/h
  • VMAX 55.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • HRmax 184 ( 93%)
  • HRavg 149 ( 76%)
  • Kalorie 1730kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przełęcz Tąpadła, 4.11.2011

Piątek, 4 listopada 2011 · dodano: 04.11.2011 | Komentarze 1

Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Pieszyce, Piskorzów, Stachowice, Lutomia Górna, Bojanice, Burkatów, Świdnica, Jagodnik, Miłochów, Gogołów, Wirki, Wiry, Tąpadła, przełęcz Tąpadła, Sady, Mysłaków, Wiry, Jędrzejowice, Kiełczyn, Tuszyn, Włóki, Dzierżoniów, Bielawa ul. Berlinga

Pogoda była ładna, jak na listopad bardzo ciepło więc trzeba się było gdzieś wybrać. Jako, że Paweł w góry już nie jeździ padło na Tąpadłe. Do Świdnicy jechało się super - wiał silny wiatr plecy. W momencie kiedy odbiliśmy na Jagodnik wiatr zaczął dąć w twarz i tak dobrze już nie było. W ramach pocieszenia okazało się, że drogowcy wyremontowali fragment drogi między Sadami a Wirami i od Wirów aż do Jędrzejowic. Po nowym asfalcie jedzie się o niebo lepiej, a wyrwy które tam były już dawno prosiły się o załatanie. Niestety mam problem ze swoją kondycją. Zaobserwowałem, że mam bardzo wysoki puls przed jazdą i potem w trakcie bardzo szybko się podnosi. Często nie ma przez to czym oddychać, ale jeżdżę póki mogę. Plan był na 5000km w tym sezonie, teoretycznie go zarzuciłem, ale a nuż uda się zrealizować. ;)




  • DST 66.00km
  • Czas 02:29
  • VAVG 26.58km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • HRmax 187 ( 95%)
  • HRavg 153 ( 78%)
  • Kalorie 1686kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zagórze Śląskie, 31.10.2011

Poniedziałek, 31 października 2011 · dodano: 31.10.2011 | Komentarze 1

Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Pieszyce, Piskorzów, Stachowice, Lutomia Górna, Bojanice, Buratów, Bystrzyca Górna, Lubachów, Zagórze Śląskie, Lubachów, Bystrzyca Górna, Złoty Las, Modliszów, Bystrzyca Dolna, Burkatów, Bojanice, Lutomia Górna, Stachowice, Piskorzów, Pieszyce, Bielawa ul. Berlinga

Poprzednio było podniośle - jazda na szosie niestety nie nastraja do przemyśleń :p
Wybraliśmy się z Pawłem na krótki przejazd. Zaproponowałem trasę na Zagórze, bo wszystko inne w okolicy mamy już zjeżdżone wzdłuż i wszerz, a Paweł nie jeździ już przez góry. Droga ładna, miejscami nawet dość nowy asfalt. Ruch był jak na boczne drogi dość spory, ale przed Wszystkimi Świętymi to normalne. Bardzo ładna pogoda, świeciło słońce, było sucho - wycieczka się udała.

Na tamie © Tomekste


U stóp tamy w Lubachowie © Tomekste




  • DST 20.00km
  • Czas 00:53
  • VAVG 22.64km/h
  • VMAX 44.00km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Okoliczne pagórki, 11.09.0211

Niedziela, 11 września 2011 · dodano: 13.09.2011 | Komentarze 0

Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Kietlice, Ostroszowice, Jodłownik, Bielawa OWW Sudety, Bielawa ul. Berlinga
Wybrałem się z tatą na krótką, spokojną przejażdżkę w okolicy. Szału nie ma - dystans krótki, czas słaby, ale w ramach oderwania od nauki jak znalazł. :)




  • DST 69.00km
  • Czas 02:53
  • VAVG 23.93km/h
  • VMAX 63.00km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • HRmax 182 ( 92%)
  • HRavg 140 ( 71%)
  • Kalorie 1632kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

2 przełęcze, 10.09.2011

Sobota, 10 września 2011 · dodano: 10.09.2011 | Komentarze 2

Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Pieszyce, Rościszów, przełęcz Walimska, Rościszów, Pieszyce, Kamionki, przełęcz Jugowska, Kamionki, Pieszyce, Pieszyce Dolne, Dzierżoniów strefa, Dzierżoniów ul. Świdnicka, Bielawa ul. Berlinga

Pogoda rano była ładna, choć pochmurna. Zajechałem ledwo od jednego Pawła do drugiego (Inferek) i widzę, że coś brakuje powietrza w kole z przodu. Ochoczo sięgam za pompkę, zaczynam pompować i co? Powietrze schodzi do zera - urwałem wentyl. Szybka zmiana, zbieramy po drodze Piotrka i poszły konie po betonie. Nie napiszę znów, że brakuje mi siły, że ciężki sezon - to już było. Napiszę, że było dobrze. Szczególnie pod przełęcz Jugowską. ;)
Powrót w formie "rozjazdu" przez strefę w Dzierżoniowie.