Info
Suma podjazdów to 337598 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2024, Wrzesień5 - 0
- 2024, Sierpień10 - 0
- 2024, Lipiec15 - 0
- 2024, Czerwiec10 - 0
- 2024, Maj8 - 0
- 2024, Styczeń1 - 0
- 2023, Listopad1 - 0
- 2023, Październik3 - 0
- 2023, Wrzesień9 - 0
- 2023, Sierpień10 - 0
- 2023, Lipiec13 - 0
- 2023, Czerwiec11 - 0
- 2023, Maj6 - 0
- 2023, Kwiecień7 - 0
- 2023, Marzec11 - 0
- 2023, Luty17 - 0
- 2023, Styczeń20 - 0
- 2022, Grudzień16 - 0
- 2022, Listopad17 - 0
- 2022, Październik11 - 0
- 2022, Wrzesień4 - 0
- 2022, Sierpień14 - 0
- 2022, Lipiec11 - 0
- 2022, Czerwiec4 - 0
- 2022, Styczeń9 - 0
- 2021, Grudzień17 - 0
- 2021, Listopad11 - 0
- 2021, Wrzesień5 - 0
- 2021, Sierpień11 - 0
- 2021, Lipiec8 - 0
- 2021, Czerwiec11 - 0
- 2021, Maj11 - 0
- 2021, Kwiecień10 - 0
- 2021, Marzec4 - 0
- 2021, Styczeń8 - 0
- 2020, Grudzień4 - 0
- 2020, Listopad2 - 0
- 2020, Wrzesień7 - 0
- 2020, Sierpień13 - 0
- 2020, Lipiec15 - 0
- 2020, Czerwiec13 - 0
- 2020, Maj16 - 0
- 2020, Kwiecień12 - 0
- 2020, Marzec3 - 0
- 2020, Luty1 - 0
- 2020, Styczeń1 - 0
- 2019, Wrzesień6 - 0
- 2019, Sierpień8 - 0
- 2019, Lipiec7 - 0
- 2019, Czerwiec12 - 0
- 2019, Maj11 - 0
- 2019, Kwiecień12 - 0
- 2019, Marzec6 - 0
- 2019, Luty2 - 0
- 2018, Lipiec3 - 0
- 2018, Czerwiec7 - 0
- 2018, Maj12 - 0
- 2018, Kwiecień8 - 0
- 2018, Marzec3 - 0
- 2018, Luty3 - 0
- 2018, Styczeń4 - 0
- 2017, Grudzień1 - 0
- 2017, Październik3 - 0
- 2017, Wrzesień4 - 0
- 2017, Sierpień11 - 0
- 2017, Lipiec9 - 0
- 2017, Czerwiec7 - 0
- 2017, Maj11 - 0
- 2017, Kwiecień8 - 0
- 2017, Marzec6 - 0
- 2017, Luty3 - 0
- 2017, Styczeń1 - 0
- 2016, Wrzesień7 - 0
- 2016, Sierpień8 - 0
- 2016, Lipiec13 - 0
- 2016, Czerwiec13 - 0
- 2016, Maj14 - 0
- 2016, Kwiecień9 - 0
- 2016, Marzec9 - 0
- 2016, Luty1 - 0
- 2015, Grudzień4 - 0
- 2015, Listopad1 - 0
- 2015, Październik3 - 0
- 2015, Wrzesień5 - 0
- 2015, Sierpień5 - 0
- 2015, Lipiec12 - 0
- 2015, Czerwiec13 - 0
- 2015, Maj14 - 0
- 2015, Kwiecień12 - 0
- 2015, Marzec5 - 0
- 2015, Luty7 - 0
- 2015, Styczeń1 - 0
- 2014, Listopad5 - 1
- 2014, Październik11 - 1
- 2014, Wrzesień5 - 0
- 2014, Sierpień5 - 0
- 2014, Lipiec10 - 0
- 2014, Czerwiec13 - 0
- 2014, Maj10 - 0
- 2014, Kwiecień10 - 0
- 2014, Marzec9 - 0
- 2014, Luty6 - 0
- 2014, Styczeń5 - 0
- 2013, Grudzień4 - 0
- 2013, Październik5 - 0
- 2013, Wrzesień7 - 0
- 2013, Sierpień10 - 1
- 2013, Lipiec14 - 2
- 2013, Czerwiec18 - 2
- 2013, Maj11 - 0
- 2013, Kwiecień15 - 2
- 2013, Marzec6 - 0
- 2013, Luty17 - 2
- 2012, Październik6 - 3
- 2012, Wrzesień15 - 1
- 2012, Sierpień12 - 6
- 2012, Lipiec18 - 4
- 2012, Czerwiec10 - 6
- 2012, Maj15 - 4
- 2012, Kwiecień10 - 6
- 2012, Marzec9 - 6
- 2012, Luty9 - 3
- 2012, Styczeń6 - 5
- 2011, Grudzień2 - 3
- 2011, Listopad4 - 5
- 2011, Październik4 - 5
- 2011, Wrzesień7 - 11
- 2011, Sierpień10 - 4
- 2011, Lipiec17 - 2
- 2011, Czerwiec8 - 1
- 2011, Maj13 - 0
- 2011, Kwiecień12 - 0
- 2011, Luty2 - 0
- 2011, Styczeń3 - 4
- 2010, Listopad1 - 0
- 2010, Październik4 - 0
- 2010, Wrzesień11 - 0
- 2010, Sierpień11 - 0
- 2010, Lipiec12 - 0
- 2010, Czerwiec10 - 0
- 2010, Maj5 - 0
- 2010, Kwiecień10 - 7
- 2010, Marzec7 - 0
101 km i powyżej
| Dystans całkowity: | 12483.19 km (w terenie 4.00 km; 0.03%) |
| Czas w ruchu: | 489:10 |
| Średnia prędkość: | 25.52 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 83.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 27499 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 188 (95 %) |
| Maks. tętno średnie: | 162 (82 %) |
| Suma kalorii: | 161966 kcal |
| Liczba aktywności: | 98 |
| Średnio na aktywność: | 127.38 km i 4h 59m |
| Więcej statystyk | |
- DST 114.00km
- Czas 04:14
- VAVG 26.93km/h
- VMAX 57.00km/h
- Temperatura 36.0°C
- HRmax 183 ( 93%)
- HRavg 144 ( 73%)
- Kalorie 2859kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
Jordanów Śląski, 16.06.2012
Sobota, 16 czerwca 2012 · dodano: 16.06.2012 | Komentarze 1
Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Pieszyce, Piskorzów, Stachowice, Lutomia Górna, Bojanice, Burkatów, Świdnica, Jagodnik, Pszenno, Wilków, Niegoszów, Panków, Śmiałowice, Klecin, Krasków, Domanice, Chwałów, Maniów Mały, Maniów, Maniów Wielki, Wojnarowice, Rogów Sobócki, Żerzuszyce, Stachów, Kunów, Nasławice, Jordanów Śląski, Dankowice, Jezierzyce Wielkie, Pożarzyce, Białobrzezie, Łagiewniki, Ratajno, Ligota Wielka, Kołaczów, Roztocznik, Dobrocin, Dzierżoniów, Bielawa ul. Berlinga.
- DST 137.00km
- Czas 04:51
- VAVG 28.25km/h
- VMAX 50.00km/h
- Temperatura 25.0°C
- HRmax 177 ( 90%)
- HRavg 134 ( 68%)
- Kalorie 2701kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
Głębinów, 27.05.2012
Niedziela, 27 maja 2012 · dodano: 27.05.2012 | Komentarze 2
Trasa: Bielawa rondo Pochyłe, Józefówek, Ostroszowice, Grodziszcze, Rudnica, Jemna, Budzów, Brzeźnica, Potworów, Przyłęk, Suszka, Kamieniec Ząbkowicki, Byczeń, Paczków, Pomianów Dolny, Lubiatów, Ligota Wielka, Sarnowice, Otmuchów, Głębinów, Otmuchów, Sarnowice, Ligota Wielka, Lubiatów, Pomianów Dolny, Paczków, Byczeń, Kamieniec Ząbkowicki, Ząbkowice Śląskie, Stoszowice, Przedborowa, Owiesno, Kietlice, Bielawa
Wyprawa nad jezioro Nyskie. Niestety, z braku czasu nie dane było mi zajechać nad sam brzeg. W jedną stronę jechaliśmy wraz z Inferkiem i Muciosem, z powrotem zostałem sam.
Droga całkiem fajna, nie licząc głównej z Kamieńca ruchu prawie nie ma. Po drodze chciał nas zajechać gość na szosie od Speca, ale nie daliśmy się. :D Tempo było mocne, jechaliśmy prawie bez przerw oprócz krótkiego postoju na batona i fotki ;)
- DST 119.00km
- Czas 04:25
- VAVG 26.94km/h
- VMAX 61.00km/h
- Temperatura 7.0°C
- HRmax 183 ( 93%)
- HRavg 149 ( 76%)
- Kalorie 2889kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
TRAKT, 13.05.2012
Niedziela, 13 maja 2012 · dodano: 13.05.2012 | Komentarze 0
Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Dzierżoniów Rynek, ul. Nowowiejska, Bratoszów, Piskorzów, Pieszyce, Rościszów, Glinno, Michałkowa, Zagórze, Jugowice, Walim, Rzeczka, Sokolec, Jugów, Przygórze, Wolibórz, przełęcz Woliborska, Jodłownik, Ostroszowice, Grodziszcze, Rudnica, Lutomierz, Stoszowice, Przedborowa, Owiesno, Kietlice, Bielawa, Dzierżoniów OSIR
Trasa ciekawa, tempo mocne. Dużo silnych ludzi było w tym roku, nie miałem czego szukać. ;) Wieczorem dopiero czuję, że przegiąłem - bolą mnie ścięgna i kolano.
- DST 167.00km
- Czas 06:56
- VAVG 24.09km/h
- VMAX 68.00km/h
- Temperatura 30.0°C
- HRmax 188 ( 95%)
- HRavg 140 ( 71%)
- Kalorie 4504kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
Zieleniec, 28.04.2012
Sobota, 28 kwietnia 2012 · dodano: 28.04.2012 | Komentarze 0
Trasa: Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Jodłownik, przełęcz Woliborska, Wolibórz, Słupiec, Ścinawka Średnia, Ratno Dolne, Ratno Górne, Radków, Karłów, Kudowa Zdrój, Jerzykowice Wielkie, Dańczów, Gołaczów, Kulin Kłodzki, Słoszów, Duszniki Zdrój, Zieleniec, Duszniki Zdrój, Szczytna, Polanica Zdrój, Wolany, Niwa, Chocieszów, Wambierzyce, Ścinawka Średnia, Słupiec, Dzikowiec, Wolibórz, przełęcz Woliborska, Bielawa ul. Berlinga
Kolejny rok z rzędu jedziemy z Pawłem i Krzyśkiem do Zieleńca. W stosunku do zeszłego roku trasa przedłużona o Kudowę, krajową ósemkę mijamy wioseczkami (Kudowa-Duszniki, Duszniki-Szczytna) i omijamy Nową Rudę.
Wyjazd oczywiście nie obył się bez przygód. Ruszamy o 8, zaczynając mocno od Woliborskiej. Ułatwień nie było, bo od samej Bielawy wiało w twarz. Nawet w lesie, na podjeździe na Woliborską, co się rzadko zdarza. Potem dłuższy zjazd (koszmarne dziury w Dzikowcu!), miło przeskakujemy ładnym asfaltem Słupiec, Ścinawkę, Ratno - docieramy do Radkowa.
Zaczyna się druga przełęcz na naszej trasie - Lisia. Skoczyliśmy sobie z Pawłem, tempo było mocne, czego nie ułatwiała wysoka temperatura. Wokół szumiał las, mogłem podziwiać liczne formy skalne, tworzące tak charakterystyczne kształty dla Stołowogórskiego Parku Narodowego. Jak zwykle pamiątkowe foto przed Karłowem, ze Szczelińcem w tle i w dalszą drogę. 
Dzięki przedłużonej trasie udało się przejechać słynną Drogę Stu Zakrętów. Częściowo położyli na niej nowy asfalt i tam jechało się świetnie, choć muszę powiedzieć, że nazwa jest nieco przesadzona - nie ma tych zakrętów tak wiele, a i w większości są dość proste. ;) Od początku trasy czułem, że tylna oponka lekko mi biła. Ignorowałem fakt, aż w Kudowie w czasie przerwy pod sklepem, w celu uzupełnienia zapasów wody w bidonach, spostrzegłem, że oponka jest mocno wybrzuszona. Po przejechaniu następnych 500m w poszukiwaniu rowerowego rozciąłem ją kompletnie. 
Wpadliśmy w lekką panikę z chłopakami - pieniędzy za dużo nie mamy, opony też nikt nie zabierał, a w Kudowie rowerowego nie uświadczysz. Na szczęście jest sklep samochodowo-rowerowy. Kupiłem jedną z 3 opon szosowych w całym sklepie - na szczęście była tania. Na poszukiwaniach i zmianie przeleciała nam lekko godzina. Przy okazji udało nam się odnaleźć wjazd na drogę w kierunku Dańczowa, co łatwe nie było. Droga w dolince, asfalt średni, ale przynajmniej nie jest to ósemka. Widoki super - sielankowy krajobraz zielonych pagórków i niewielkich domków między nimi. Niestety podjazd już nie był taki super - droga cały czas wznosiła się, z każdym metrem powiększając nachylenie.
Docieramy do Dusznik, stamtąd jedziemy główną na Zieleniec, bo inaczej się nie da. Krzysiek rezygnuje - i wcale mu się nie dziwie, sam się zastanawiałem jak ja to przejadę, zwłaszcza, że temperatura zaczynała sięgać 32 stopni. Na szczęście jakoś się udało - miejscami dokręcałem ostatkiem sił, ale droga jest pagórkowata co znacząco ułatwia zadanie. 
Już przy zjeździe na Zieleciec z ósemki widziałem tablicę o zmianie organizacji ruchu i zamknięciu drogi Zieleniec-Duszniki, ale Paweł przecież stwierdza, że to niemożliwe. Na wszelki wypadek pytamy w samym Zieleńcu w sklepie - tak droga jest otwarta. No to my radośnie przejeżdżamy całą wiochę, zjeżdżamy do zakrętu na Duszniki (dla tych co nie byli - to na prawdę jest kawałek mocnego zjazdu), a tam ciężki sprzęt i droga zamknięta. Od robotników dowiadujemy się, że nie ma absolutnie żadnej możliwości przejazdu. Szlag! Zaraz wrócę i gościa w tym sklepie osobiście kopnę w d....! Dołożyliśmy sobie jego informacją jakieś 150m w pionie i niestety wracać musieliśmy trudniejszą stroną, co dało nam się mocno we znaki. W Dusznikach w związku z tym dłuższy postój i dalej w drogę.
Znowu nawigujemy na jakieś zadupia, byle tylko nie jechać ósemką. Dziury straszne, dwa mocne podjazdy, ale przynajmniej widoki ładne, z wijącą się w dole drogą krajową.
Ze Szczytnej do Polanicy piękna droga, w cieniu drzew, co chwila przecinana przez tory kolejowe. Przez Polanicę przeskakujemy głównym deptakiem - dla lansu oczywiście. :p
Dalej wyremontowaną drogą do Wambierzyc (rzeźba terenu jak to w Kotlinie - góra, dół, góra, dół), szybkie zdjęcie pod bazyliką i na Ścinawkę. 
Zapada decyzja - na Nową Rudę nie jedziemy - nikt tego nie wytrzyma. Nawet mimo tego, lekki podjazd do Woliborza jest mordęgą, a wjazd na Woliborską to już droga do piekła. Na szczęście to ostatni (poza obwodnicą ;)) podjazd na naszej trasie i jesteśmy w domu.
- DST 111.00km
- Czas 03:58
- VAVG 27.98km/h
- VMAX 45.00km/h
- Temperatura 20.0°C
- HRmax 179 ( 91%)
- HRavg 140 ( 71%)
- Kalorie 2333kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
Świebodzice, 24.03.2012
Sobota, 24 marca 2012 · dodano: 24.03.2012 | Komentarze 1
Trasa: Bielawa ul. Berlinga, ul. Żeromskiego, Dzierżoniów, Włóki, Tuszyn, Kiełczyn, Jędrzejowice, Wiry, Wirki, Gogołów, Miłochów, Jagodnik, Pszenno, Wilków, Niegoszów, Panków, Wierzbna, Wiśniowa, Bagieniec, Bolesławice, Jaworzyna Śląska, Nowy Jaworów, Stary Jaworów, Witków, Milikowice, Ciernie, Świebodzice, Ciernie, Milikowice, Komorów, Witoszów Dolny, Bystrzyca Dolna, Burkatów, Bojanice, Lutomia Górna, Stachowice, Piskorzów, Pieszyce, Bielawa ul. Berlinga
Bardzo dzisiaj dużo rowerzystów na trasie. Aż mnie ręka boli od pozdrowień. ;) Pogoda wcale nie taka wspaniała - niby temperatura niezła, ale cały czas chłodny wietrzyk, który bynajmniej pomagał w jeździe. Droga jednak mijała szybko, jechało się dobrze. Trasa to raczej spokojne boczne dróżki między polami.
- DST 107.00km
- Czas 04:40
- VAVG 22.93km/h
- VMAX 64.00km/h
- Temperatura 21.0°C
- HRmax 186 ( 94%)
- HRavg 133 ( 67%)
- Kalorie 2732kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
Polanica Zdrój, 18.03.2012
Niedziela, 18 marca 2012 · dodano: 18.03.2012 | Komentarze 3
Plan był prosty: jedziemy z Inferkiem do Polanicy, potem kierujemy się do Kłodzka, a tam zabierają nas moi rodzice i wracamy autem. Wychodzi ok. 60km i wszyscy są zadowoleni. Plany planami, a rzeczywistość swoją drogą. :p
Dołączył do nas Mucios, miał pojechać kawałek z nami, a potem zawrócić jednak pada pomysł: jedziemy w obie strony.
Zapadła cisza...
Infer za (potem mówi: ja myślałem, że Mucios wymięknie i ty też nie będziesz chciał jechać po wczorajszym :p), a ja przecież nie mogę pozwolić, żeby przejechali tyle kilometrów beze mnie! No to w obie strony!
Trasa: Bielawa ul. Berlinga, ul Piastowska, ul. Bohaterów Getta, Józefówek, Ostroszowice, Grodziszcze, Rudnica, Jemna, Budzów, Wilcza, Wojbórz, Łączna, Bierkowice, Piszkowice, Ruszkowice, Roszyce, Szalejów Dolny, Szalejów Górny, Polanica Zdrój, Szalejów Górny, Kamieniec, Gorzuchówek, Gorzuchów, Bożków, Słupiec, Dzikowiec, Wolibórz, Przełęcz Woliborska, Jodłownik, Bielawa, OWW Sudety, ul. Żeromskiego, ul. Romana Biskupa, ul. Berlinga
Trasa zaplanowana przeze mnie uległa kilku modyfikacjom, ale i tak Paweł niech się schowa. Parafrazując klasyka: jak Tomek zrobi trasę, to nie ma ch... we wsi (mówiłem, że się będę tym jarał, jak pięknie zaplanowałem, nic się nie powtórzyło, a i prawie wcale się nie gubiliśmy) :D
Pogoda była świetna, a droga jest na prawdę malownicza - odpuściliśmy podjazd pod Woliborską od strony Jodłownika, co było chyba dość dobrym pomysłem, bo przełęcz Wilcza jest sporo łagodniejsza, a widoki są ładne. Bardzo malownicze są także położone w polach, mocno pagórkowate i niestety dziurawe drogi już po drugiej stronie gór (Kamieniec, Roszyce, Szalejów itd.). Obejrzeliśmy pałace w Szalejowie Dolnym i w Bożkowie. W Polanicy strzeliliśmy kilka fotek pod pijalnią.
Bardzo miła, niedzielna wycieczka!
- DST 101.00km
- Czas 04:42
- VAVG 21.49km/h
- VMAX 53.00km/h
- Temperatura 36.0°C
- HRmax 170 ( 86%)
- HRavg 106 ( 54%)
- Kalorie 1088kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
Pielgrzymka, dzień 13.
Środa, 27 lipca 2011 · dodano: 30.07.2011 | Komentarze 0
Etap Brist – Medjugorie.
Trasa przeleciała bardzo szybko. Etap był mocny i intensywny, do tego było bardzo gorąco. Muszę przyznać, że porządnie się zmęczyłem i zgłodniałem. Na koniec opadłem przez to z sił. I w ten sposób osiągnęliśmy cel naszej pielgrzymki.
Medugorje
© Tomekste
- DST 124.00km
- Czas 05:38
- VAVG 22.01km/h
- VMAX 54.00km/h
- Temperatura 25.0°C
- HRmax 178 ( 90%)
- HRavg 109 ( 55%)
- Kalorie 1616kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
Pielgrzymka, dzień 12.
Wtorek, 26 lipca 2011 · dodano: 30.07.2011 | Komentarze 0
Etap Trogir - Brist.
Etap długi i wyjątkowo nudny, poprowadzony do tego bardzo ruchliwą drogą. Bardzo dużo aut na polskich blachach.
- DST 121.00km
- Czas 05:08
- VAVG 23.57km/h
- VMAX 57.00km/h
- HRmax 174 ( 88%)
- HRavg 104 ( 53%)
- Kalorie 1323kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
Pielgrzymka, dzień 11.
Poniedziałek, 25 lipca 2011 · dodano: 30.07.2011 | Komentarze 0
Etap Novigrad - Trogir
Etap mocno pagórkowaty, ale dość łatwy. Niestety dobrą zabawę utrudniało mi dokuczliwie bolące ścięgno.
- DST 134.00km
- Czas 06:11
- VAVG 21.67km/h
- VMAX 65.00km/h
- Temperatura 22.0°C
- HRmax 184 ( 93%)
- HRavg 109 ( 55%)
- Kalorie 2007kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
Pielgrzymka, dzień 9.
Sobota, 23 lipca 2011 · dodano: 30.07.2011 | Komentarze 0
Etap Rijeka – Novalja.
Etap był długi i męczący. Bardzo ruchliwa droga, mocno pagórkowata, pogoda średnia - ciągły deszcz i wiatr. Dopiero na wyspie Pad zrobiło się w miarę przyjemnie. Jakby tego było mało zaczęło mnie boleć ścięgno. Wyspa od przystani promowej wygląda jak pustynia - gołe skały i piach.
Przystań promu na Pag
© Tomekste
Na wyspie Pag
© Tomekste
