Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tomekste z miasteczka Bielawa. Mam przejechane 67338.96 kilometrów w tym 6989.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 337598 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tomekste.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

101 km i powyżej

Dystans całkowity:12483.19 km (w terenie 4.00 km; 0.03%)
Czas w ruchu:489:10
Średnia prędkość:25.52 km/h
Maksymalna prędkość:83.00 km/h
Suma podjazdów:27499 m
Maks. tętno maksymalne:188 (95 %)
Maks. tętno średnie:162 (82 %)
Suma kalorii:161966 kcal
Liczba aktywności:98
Średnio na aktywność:127.38 km i 4h 59m
Więcej statystyk
  • DST 142.00km
  • Czas 06:17
  • VAVG 22.60km/h
  • VMAX 62.00km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • HRmax 176 ( 89%)
  • HRavg 123 ( 62%)
  • Kalorie 2895kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pielgrzymka, dzień 4.

Poniedziałek, 18 lipca 2011 · dodano: 30.07.2011 | Komentarze 0

Etap z Pieve di Cadore do słoweńskiego miasta Bovec.

Na tym etapie były 2 niskie przełęcze, pierwsza poszła szybiutko przy ładnej pogodzie. Druga - zapomniana przez boga i człowieka przełęcz na granicy Włoch i Słowenii znajdowała się na wysokości 1088 m.n.p.m, ale wjazd miał 4 km, a jego nachylenie to prawie pion. Do tego deszcz i zimno, ale za to piękne widoki z trasy i wspaniały obiad w Bovec.

Jedziemy do Bledu. © Tomekste




  • DST 125.00km
  • Czas 06:35
  • VAVG 18.99km/h
  • VMAX 59.00km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • HRmax 181 ( 92%)
  • HRavg 128 ( 65%)
  • Kalorie 3360kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pielgrzymka, dzień 3.

Niedziela, 17 lipca 2011 · dodano: 30.07.2011 | Komentarze 0

Etap trzeci pielgrzymki: Bolzano – Pieve di Cadore.

Na tym etapie mieliśmy pokonywać przełęcz Pordoi, jednak przewodnik postanowił uprościć trasę. Zamiast jednej przełęczy zrobiliśmy trzy (Gardena, Valparola i Falzarego) - zamienił stryjek... Niestety lało jak z cebra, zmarzłem niesamowicie pomimo grubego ubioru. Wjazdy pod wiatr wykończyły mnie - padłem przy drugiej przełęczy. Końcówka szła bardzo mocnym tempem gdyż wszyscy chcieli szybko się ogrzać. Niestety, w naszej "noclegowni" nie było prysznica! Na szczęście chłopaki załatwili możliwość mycia w pobliskim hotelu.

Przełęcz Gardena. © Tomekste




  • DST 151.00km
  • Czas 08:28
  • VAVG 17.83km/h
  • VMAX 57.00km/h
  • Temperatura 37.0°C
  • HRmax 181 ( 92%)
  • HRavg 117 ( 59%)
  • Kalorie 3115kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pielgrzymka, dzień 1.

Piątek, 15 lipca 2011 · dodano: 30.07.2011 | Komentarze 0

Etap z Lugano w Szwajcarii do Valdisotto.
Etap był raczej płaski, na koniec policjanci zabronili nam jechać przez tunel i puścili na starą, zamkniętą drogę przez szczyt o mocnym nachyleniu. Przy zjeździe z niej, wpadłem w pęknięcie w asfalcie i złapałem gumę (aż przeciąłem dętkę!), na szczęście opona cała.

Gdzieś nad Lago di Como © Tomekste




  • DST 112.00km
  • Czas 03:53
  • VAVG 28.84km/h
  • VMAX 58.00km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • HRmax 184 ( 93%)
  • HRavg 145 ( 73%)
  • Kalorie 2427kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jordanów Śląski, 20.05.2011

Piątek, 20 maja 2011 · dodano: 20.05.2011 | Komentarze 0

Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Pieszyce, Piskorzów, Stachowice, Lutomia Górna, Bojanice, Burkatów, Świdnica, Jagodnik, Pszenno, Wilków, Niegoszów, Panków, Śmiałowice, Klecin, Krasków, Domanice, Chwałów, Maniów Mały, Maniów, Maniów Wielki, Wojnarowice, Rogów Sobócki, Żerzuszyce, Stachów, Kunów, Nasławice, Jordanów Śląski, Dankowice, Jezierzyce Wielkie, Pożarzyce, Białobrzezie, Łagiewniki, Ratajno, Ligota Wielka, Kołaczów, Roztocznik, Dobrocin, Dzierżoniów, Bielawa ul. Berlinga.

Dużo miejscowości na trasie. ;) Bardzo przyjemna wycieczka, w większości trasa wiedzie poza uczęszczanymi drogami, jakość asfaltu średnia, miejscami bardzo dobry. Ładne widoki na Zalew Mietkowski, po drodze obejrzeliśmy też pałac w Kraskowie. Cały dzień goniliśmy deszcz, na szczęście nie dogoniliśmy, chociaż drogi były mokre.



Pałac w Kraskowie




  • DST 102.00km
  • Czas 03:56
  • VAVG 25.93km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • HRavg 152 ( 77%)
  • Kalorie 2185kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

TRAKT, 15.05.2011

Niedziela, 15 maja 2011 · dodano: 15.05.2011 | Komentarze 0

Trasa: Bielawa ul. Berlinga, ul. Żeromskiego, Dzierżoniów, Rynek, ul. Świdnicka, ul. Nowowiejska, ul. Brzegowa, Pieszyce Dolne, Pieszyce, Rościszów, Glinno, Michałkowa, Zagórze Śląskie, Jugowice, Walim, Toszowice, Glinno, Przełęcz Walimska, Walim, Rzeczka, Sokolec, Jugów, Przygórze, Wolibórz, Przełęcz Woliborska, Jodłownik, Ostroszowice, Myśliszów, Bielawa, Dzierżoniów, OSiR, Bielawa ul. Wolności, ul. Berlinga

Wycieczka w ramach imprezy TRAKT. 100 km, silna grupa ok. 20 ludzi z Polski i Czech. Fajne, szybkie tempo pomimo trudnej trasy o dużej wysokości przewyższeń. Najtrudniejsze były dla mnie podjazdy z Walimia do Glinna i potem z Glinna do Przełęczy Walimskiej. Pogoda rano nie była zachęcająca do jazdy, na szczęście zmusiliśmy się, deszcz przestał padać i już więcej go nie widzieliśmy. Mogłoby być tylko trochę cieplej. Drogi były mokre i śliskie, więc na zjazdach trzeba było uważać, a rower jest nieco przybrudzony. ;) Szkoda, że trochę się grupa rozjechała w Walimiu, gdzie uciekłem nieco z 3 innymi gośćmi i już do końca jechaliśmy w czwórkę. Ogółem bardzo pozytywne wrażenia.




  • DST 138.00km
  • Czas 06:15
  • VAVG 22.08km/h
  • VMAX 58.00km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • HRmax 187 ( 95%)
  • HRavg 149 ( 76%)
  • Kalorie 3951kcal
  • Sprzęt Giant Anthem X2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zieleniec, 29.04.2011

Piątek, 29 kwietnia 2011 · dodano: 29.04.2011 | Komentarze 0

Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Jodłownik, przełęcz Woliborska, Wolibórz, Słupiec, Ścinawka Średnia, Ratno Dolne, Ratno Górne, Radków, Karłów, Łężyce, Duszniki-Zdrój, Zieleniec, Duszniki Zdrój, Szczytna, Wolanty, Niwa, Chocieszów, Wambierzyce, Ścinawka Średnia, Ścinawka Górna, Włodowice, Nowa Ruda, Wolibórz, przełęcz Woliborska, Jodłownik, Bielawa ul. Berlinga.


Długi, dłuuugi wyjazd. Dużo przewyższeń, dłuższych i krótszych podjazdów, które mocno dawały w kość. Kryzys przyszedł ok. 85 km, ale jakoś udało się go pokonać i przejechać całą trasę. Piękna pogoda, ciepło i ładne widoczki wynagrodziły cały trud.
Po mapę i track z gpsu odsyłam na bikelog Krzyśka


Z kolegą Pawłem, w tle Szczeliniec Wielki


U celu z Krzyśkiem




  • DST 125.00km
  • Czas 05:28
  • VAVG 22.87km/h
  • VMAX 56.00km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Sprzęt Giant Anthem X2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krzeszów 17.07.2010

Sobota, 17 lipca 2010 · dodano: 18.07.2010 | Komentarze 0

Trasa: Bielawa kościół WNMP, Pieszyce, Piskorzów, Lutomia Górna, Bojanice, Burkatów, Bystrzyca Górna, Lubachów, Złoty Las, Modliszów, Stary Julianów, Nowy Julianów, Wałbrzych, Boguszów Gorce, Czarny Bór, Borówno, Kamienna Góra, Krzeszów, Grzędy, Boguszów Gorce, Wałbrzych, Dziećmorowice, Złoty Las, Lubachów, Bystrzyca Górna, Burkatów, Bojanice, Lutomia Górna, Piskorzów, Pieszyce, Bielawa kościół WNMP, ul. Berlinga

Trudność (w skali od 1 do 10) - 5

Trasa dość długa. W większości wiedzie ruchliwymi drogami. Tereny mocno pofałdowane, a więc dużo, często wymagających kondycyjnie, podjazdów. Wyjazd w ramach "pielgrzymki" organizowanej przez parafię.




  • DST 103.00km
  • Teren 4.00km
  • Czas 04:07
  • VAVG 25.02km/h
  • VMAX 57.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Broumov, 30.04.2010

Piątek, 30 kwietnia 2010 · dodano: 30.04.2010 | Komentarze 0

Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Jodłownik, przełęcz Woliborska, Wolibórz, Nowa Ruda, Włodowice, Tłumaczów, Otovice, Broumov, Olivetin, Hermankovice, Janovicky, Głuszyca Górna, Głuszyca, Jedlina Zdrój, Dziećmorowice, Złoty Las, Lubachów, Bystrzyca Górna, Bojanice, Lutomia Górna, Stachowice, Piskorzów, Pieszyce, Bielawa ul. Berlinga

Trudność: (w skali od 1 do 10) - 5

O trudności zadecydowała głównie długość. Trasa jest interwałowa. Dużo podjazdów, jak i zjazdów. W kilku miejscach prowadzi przez ruchliwe drogi (szczególnie Jedlina Zdrój - Dziećmorowice). Jechałem z kolegą na szosie, ale na fragmencie od Janovicek do Głuszycy Górnej nie ma asfaltu. Droga jest co prawda ubita i twarda, ale kolega prawie płakał jadąc po niej 10 km/h (żeby sobie czasem roweru nie uszkodzić). Ogólnie trasa bardzo ładna i przyjemna. Szczególnie świetnie jedzie się przez Czechy.