Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tomekste z miasteczka Bielawa. Mam przejechane 67338.96 kilometrów w tym 6989.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 337598 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tomekste.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 26.00km
  • Teren 21.00km
  • Czas 01:29
  • VAVG 17.53km/h
  • VMAX 47.00km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt Giant Anthem X2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przełęcz Jugowska, 19.05.2012

Sobota, 19 maja 2012 · dodano: 19.05.2012 | Komentarze 0

Pojechałem przez Parkową, na górną Bielawę, Trzy Buki i dalej na przełęcz. Tam zawróciłem, przy Zimnej Wodzie pojechałem w górę, zjechałem żółtym szlakiem, od Trzech trochę się cofnąłem i zjechałem na około, wyjeżdżając przy górnej pętli. Z powrotem też przez działki i Parkową.

Pierwszy raz w tym roku na Trzy buki i przełęcz! Nie wiem dlaczego tyle czasu to musiało czekać. Postanowiłem sobie, że będę jechał spokojnym tempem, bez zadyszki i tak właśnie było (znowu nie zabrałem pulsometru).

Ciągle nie mogę się nasłuchać swoich kół! To jest muzyka! Poezja dla moich uszu! :)




  • DST 19.00km
  • Teren 15.00km
  • Czas 01:02
  • VAVG 18.39km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Giant Anthem X2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po okolicy, 18.05.2012

Piątek, 18 maja 2012 · dodano: 19.05.2012 | Komentarze 0

Pokręciłem się trochę po Parkowej, potem pojechałem jeszcze na Sudety i właściwie tyle - cieszę się kołami :)
Nie chciało mi się zabierać pulsometru.




  • DST 21.00km
  • Teren 17.00km
  • Czas 01:08
  • VAVG 18.53km/h
  • VMAX 44.00km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • HRmax 184 ( 93%)
  • HRavg 136 ( 69%)
  • Kalorie 764kcal
  • Sprzęt Giant Anthem X2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Industrial revolution, 17.05.2012

Czwartek, 17 maja 2012 · dodano: 17.05.2012 | Komentarze 2

"I'm just sitting here watching the wheels go round and round. I really love to watch them roll" - John Lennon

Tyle czekania - opłaciło się.






Wyglądają świetnie, brzmią jeszcze lepiej. Aż się chce kręcić tylko do tyłu :D
Gdyby nie kaseta i tarcze, to nie ważyłyby prawie nic. ;)




  • DST 119.00km
  • Czas 04:25
  • VAVG 26.94km/h
  • VMAX 61.00km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • HRmax 183 ( 93%)
  • HRavg 149 ( 76%)
  • Kalorie 2889kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

TRAKT, 13.05.2012

Niedziela, 13 maja 2012 · dodano: 13.05.2012 | Komentarze 0

Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Dzierżoniów Rynek, ul. Nowowiejska, Bratoszów, Piskorzów, Pieszyce, Rościszów, Glinno, Michałkowa, Zagórze, Jugowice, Walim, Rzeczka, Sokolec, Jugów, Przygórze, Wolibórz, przełęcz Woliborska, Jodłownik, Ostroszowice, Grodziszcze, Rudnica, Lutomierz, Stoszowice, Przedborowa, Owiesno, Kietlice, Bielawa, Dzierżoniów OSIR

Trasa ciekawa, tempo mocne. Dużo silnych ludzi było w tym roku, nie miałem czego szukać. ;) Wieczorem dopiero czuję, że przegiąłem - bolą mnie ścięgna i kolano.




  • DST 12.00km
  • Teren 11.00km
  • Czas 00:54
  • VAVG 13.33km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • HRmax 185 ( 94%)
  • HRavg 153 ( 78%)
  • Kalorie 629kcal
  • Sprzęt Giant Anthem X2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Parkowa, 10.05.2012

Czwartek, 10 maja 2012 · dodano: 10.05.2012 | Komentarze 0

Mam już wszystkiego dość. Cholerne postępowanie karne :/

Wrócił amor to poszedłem się przejechać na spokojnie. Blokada jak nie działała, tak nie działa - podobno z czasem ma się rozprowadzić odpowiednio olej. Zobaczymy.

Kół jak nie było, tak nie ma, szlag mnie już trafia, a Beastie Bikes na pewno nie będą mieli u mnie dobrej opinii bo pogrywają sobie z klientem.

Wszystko nie tak jak trzeba.




  • DST 23.00km
  • Teren 19.00km
  • Czas 01:24
  • VAVG 16.43km/h
  • VMAX 47.00km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • HRmax 190 ( 96%)
  • HRavg 147 ( 75%)
  • Kalorie 962kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Parkowa, Jodłownik, 5.05.2012

Sobota, 5 maja 2012 · dodano: 05.05.2012 | Komentarze 0

Giant dalej w serwisie :/ Hardtail to zło.




  • DST 20.00km
  • Teren 14.00km
  • Czas 01:06
  • VAVG 18.18km/h
  • VMAX 45.00km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • HRmax 188 ( 95%)
  • HRavg 138 ( 70%)
  • Kalorie 768kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Parkowa, Jodłownik, 02.05.2012

Środa, 2 maja 2012 · dodano: 03.05.2012 | Komentarze 0




  • DST 12.00km
  • Teren 12.00km
  • Czas 00:54
  • VAVG 13.33km/h
  • VMAX 39.00km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Parkowa, 30.04.2012

Poniedziałek, 30 kwietnia 2012 · dodano: 30.04.2012 | Komentarze 0




  • DST 167.00km
  • Czas 06:56
  • VAVG 24.09km/h
  • VMAX 68.00km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • HRmax 188 ( 95%)
  • HRavg 140 ( 71%)
  • Kalorie 4504kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zieleniec, 28.04.2012

Sobota, 28 kwietnia 2012 · dodano: 28.04.2012 | Komentarze 0

Trasa: Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Jodłownik, przełęcz Woliborska, Wolibórz, Słupiec, Ścinawka Średnia, Ratno Dolne, Ratno Górne, Radków, Karłów, Kudowa Zdrój, Jerzykowice Wielkie, Dańczów, Gołaczów, Kulin Kłodzki, Słoszów, Duszniki Zdrój, Zieleniec, Duszniki Zdrój, Szczytna, Polanica Zdrój, Wolany, Niwa, Chocieszów, Wambierzyce, Ścinawka Średnia, Słupiec, Dzikowiec, Wolibórz, przełęcz Woliborska, Bielawa ul. Berlinga

Kolejny rok z rzędu jedziemy z Pawłem i Krzyśkiem do Zieleńca. W stosunku do zeszłego roku trasa przedłużona o Kudowę, krajową ósemkę mijamy wioseczkami (Kudowa-Duszniki, Duszniki-Szczytna) i omijamy Nową Rudę.

Wyjazd oczywiście nie obył się bez przygód. Ruszamy o 8, zaczynając mocno od Woliborskiej. Ułatwień nie było, bo od samej Bielawy wiało w twarz. Nawet w lesie, na podjeździe na Woliborską, co się rzadko zdarza. Potem dłuższy zjazd (koszmarne dziury w Dzikowcu!), miło przeskakujemy ładnym asfaltem Słupiec, Ścinawkę, Ratno - docieramy do Radkowa.
Zaczyna się druga przełęcz na naszej trasie - Lisia. Skoczyliśmy sobie z Pawłem, tempo było mocne, czego nie ułatwiała wysoka temperatura. Wokół szumiał las, mogłem podziwiać liczne formy skalne, tworzące tak charakterystyczne kształty dla Stołowogórskiego Parku Narodowego. Jak zwykle pamiątkowe foto przed Karłowem, ze Szczelińcem w tle i w dalszą drogę.



Dzięki przedłużonej trasie udało się przejechać słynną Drogę Stu Zakrętów. Częściowo położyli na niej nowy asfalt i tam jechało się świetnie, choć muszę powiedzieć, że nazwa jest nieco przesadzona - nie ma tych zakrętów tak wiele, a i w większości są dość proste. ;) Od początku trasy czułem, że tylna oponka lekko mi biła. Ignorowałem fakt, aż w Kudowie w czasie przerwy pod sklepem, w celu uzupełnienia zapasów wody w bidonach, spostrzegłem, że oponka jest mocno wybrzuszona. Po przejechaniu następnych 500m w poszukiwaniu rowerowego rozciąłem ją kompletnie.



Wpadliśmy w lekką panikę z chłopakami - pieniędzy za dużo nie mamy, opony też nikt nie zabierał, a w Kudowie rowerowego nie uświadczysz. Na szczęście jest sklep samochodowo-rowerowy. Kupiłem jedną z 3 opon szosowych w całym sklepie - na szczęście była tania. Na poszukiwaniach i zmianie przeleciała nam lekko godzina. Przy okazji udało nam się odnaleźć wjazd na drogę w kierunku Dańczowa, co łatwe nie było. Droga w dolince, asfalt średni, ale przynajmniej nie jest to ósemka. Widoki super - sielankowy krajobraz zielonych pagórków i niewielkich domków między nimi. Niestety podjazd już nie był taki super - droga cały czas wznosiła się, z każdym metrem powiększając nachylenie.
Docieramy do Dusznik, stamtąd jedziemy główną na Zieleniec, bo inaczej się nie da. Krzysiek rezygnuje - i wcale mu się nie dziwie, sam się zastanawiałem jak ja to przejadę, zwłaszcza, że temperatura zaczynała sięgać 32 stopni. Na szczęście jakoś się udało - miejscami dokręcałem ostatkiem sił, ale droga jest pagórkowata co znacząco ułatwia zadanie.



Już przy zjeździe na Zieleciec z ósemki widziałem tablicę o zmianie organizacji ruchu i zamknięciu drogi Zieleniec-Duszniki, ale Paweł przecież stwierdza, że to niemożliwe. Na wszelki wypadek pytamy w samym Zieleńcu w sklepie - tak droga jest otwarta. No to my radośnie przejeżdżamy całą wiochę, zjeżdżamy do zakrętu na Duszniki (dla tych co nie byli - to na prawdę jest kawałek mocnego zjazdu), a tam ciężki sprzęt i droga zamknięta. Od robotników dowiadujemy się, że nie ma absolutnie żadnej możliwości przejazdu. Szlag! Zaraz wrócę i gościa w tym sklepie osobiście kopnę w d....! Dołożyliśmy sobie jego informacją jakieś 150m w pionie i niestety wracać musieliśmy trudniejszą stroną, co dało nam się mocno we znaki. W Dusznikach w związku z tym dłuższy postój i dalej w drogę.
Znowu nawigujemy na jakieś zadupia, byle tylko nie jechać ósemką. Dziury straszne, dwa mocne podjazdy, ale przynajmniej widoki ładne, z wijącą się w dole drogą krajową.
Ze Szczytnej do Polanicy piękna droga, w cieniu drzew, co chwila przecinana przez tory kolejowe. Przez Polanicę przeskakujemy głównym deptakiem - dla lansu oczywiście. :p
Dalej wyremontowaną drogą do Wambierzyc (rzeźba terenu jak to w Kotlinie - góra, dół, góra, dół), szybkie zdjęcie pod bazyliką i na Ścinawkę.



Zapada decyzja - na Nową Rudę nie jedziemy - nikt tego nie wytrzyma. Nawet mimo tego, lekki podjazd do Woliborza jest mordęgą, a wjazd na Woliborską to już droga do piekła. Na szczęście to ostatni (poza obwodnicą ;)) podjazd na naszej trasie i jesteśmy w domu.




  • DST 37.00km
  • Czas 01:23
  • VAVG 26.75km/h
  • VMAX 56.00km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • HRmax 184 ( 93%)
  • HRavg 155 ( 79%)
  • Kalorie 998kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przełęcz Walimska, 22.04.2012

Niedziela, 22 kwietnia 2012 · dodano: 22.04.2012 | Komentarze 0

Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Dzierżoniów, Pieszyce, Rościszów, przełęcz Walimska, Rościszów, Pieszyce, Bielawa ul. Berlinga