Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tomekste z miasteczka Bielawa. Mam przejechane 67338.96 kilometrów w tym 6989.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 337598 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tomekste.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Przejechane szosówką

Dystans całkowity:35707.07 km (w terenie 9.00 km; 0.03%)
Czas w ruchu:1358:49
Średnia prędkość:26.28 km/h
Maksymalna prędkość:84.00 km/h
Suma podjazdów:80554 m
Maks. tętno maksymalne:192 (97 %)
Maks. tętno średnie:166 (84 %)
Suma kalorii:399054 kcal
Liczba aktywności:494
Średnio na aktywność:72.28 km i 2h 45m
Więcej statystyk
  • DST 24.00km
  • Czas 01:27
  • VAVG 16.55km/h
  • VMAX 49.00km/h
  • Temperatura 36.0°C
  • HRmax 174 ( 88%)
  • HRavg 111 ( 56%)
  • Kalorie 568kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pielgrzymka, dzień 7.

Czwartek, 21 lipca 2011 · dodano: 30.07.2011 | Komentarze 0

Etap z Grado do Locev.

Etap krótki, gdyż z Grado do Triestu płynęliśmy promem. Okazało się, że mój rower ucierpiał w wypadku bardziej niż sądziłem - skrzywiłem przerzutkę i chodzi topornie. Na szczęście udało się ją trochę podregulować. Niedaleko miejscowości, w której mieszkaliśmy zwiedziliśmy jaskinie Skocjanske z największym podziemnym kanionem w Europie.

Na promie do Triestu © Tomekste




  • DST 56.00km
  • Czas 02:38
  • VAVG 21.27km/h
  • VMAX 50.00km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • HRmax 173 ( 88%)
  • HRavg 97 ( 49%)
  • Kalorie 472kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pielgrzymka, dzień 6.

Środa, 20 lipca 2011 · dodano: 30.07.2011 | Komentarze 0

Etap z Bledu do Grado.

Z Bledu pojechaliśmy pociągiem do Novej Goricy i stamtąd już rowerami. Niestety zaraz za Acquileią miałem małą kraksę, nieco pokiereszowałem rower i siebie. Generalnie traska łatwa i przyjemna.

Jezioro Bled © Tomekste




  • DST 84.00km
  • Czas 04:26
  • VAVG 18.95km/h
  • VMAX 61.00km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • HRmax 172 ( 87%)
  • HRavg 119 ( 60%)
  • Kalorie 1918kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pielgrzymka, dzień 5.

Wtorek, 19 lipca 2011 · dodano: 30.07.2011 | Komentarze 0

Etap z Bovec do Bledu.

Na początek ostra przełęcz - 9km, 14% nachylenia. Co zakręt tabliczka z pokonaną już wysokością. W Alpach Julijskich piękne widoczki i kryształowa, zimna woda w górskich potokach.

Kolejna przełęcz o nazwie, której nie pamiętam ;) © Tomekste




  • DST 142.00km
  • Czas 06:17
  • VAVG 22.60km/h
  • VMAX 62.00km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • HRmax 176 ( 89%)
  • HRavg 123 ( 62%)
  • Kalorie 2895kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pielgrzymka, dzień 4.

Poniedziałek, 18 lipca 2011 · dodano: 30.07.2011 | Komentarze 0

Etap z Pieve di Cadore do słoweńskiego miasta Bovec.

Na tym etapie były 2 niskie przełęcze, pierwsza poszła szybiutko przy ładnej pogodzie. Druga - zapomniana przez boga i człowieka przełęcz na granicy Włoch i Słowenii znajdowała się na wysokości 1088 m.n.p.m, ale wjazd miał 4 km, a jego nachylenie to prawie pion. Do tego deszcz i zimno, ale za to piękne widoki z trasy i wspaniały obiad w Bovec.

Jedziemy do Bledu. © Tomekste




  • DST 125.00km
  • Czas 06:35
  • VAVG 18.99km/h
  • VMAX 59.00km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • HRmax 181 ( 92%)
  • HRavg 128 ( 65%)
  • Kalorie 3360kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pielgrzymka, dzień 3.

Niedziela, 17 lipca 2011 · dodano: 30.07.2011 | Komentarze 0

Etap trzeci pielgrzymki: Bolzano – Pieve di Cadore.

Na tym etapie mieliśmy pokonywać przełęcz Pordoi, jednak przewodnik postanowił uprościć trasę. Zamiast jednej przełęczy zrobiliśmy trzy (Gardena, Valparola i Falzarego) - zamienił stryjek... Niestety lało jak z cebra, zmarzłem niesamowicie pomimo grubego ubioru. Wjazdy pod wiatr wykończyły mnie - padłem przy drugiej przełęczy. Końcówka szła bardzo mocnym tempem gdyż wszyscy chcieli szybko się ogrzać. Niestety, w naszej "noclegowni" nie było prysznica! Na szczęście chłopaki załatwili możliwość mycia w pobliskim hotelu.

Przełęcz Gardena. © Tomekste




  • DST 80.00km
  • Czas 04:15
  • VAVG 18.82km/h
  • VMAX 62.00km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • HRmax 192 ( 97%)
  • HRavg 132 ( 67%)
  • Kalorie 2151kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pielgrzymka, dzień 2.

Sobota, 16 lipca 2011 · dodano: 30.07.2011 | Komentarze 0

Etap drugi: Valdisotto - Bolzano.
Etap, na który czekałem - na nim pokonywałem przełęcz Stelvio. 19 km podjazdu, płasko było na odcinku może 500m, na otwartej przestrzeni gdzie zaczęło wiać. Długa i mocna przełęcz, ale podjechałem ją swoim tempem, jako pierwszy z grupy. W miarę równe nachylenie przez cały podjazd pozwalało łatwo wkręcić się na odpowiednie obroty i jechać lekko, choć w połowie odczuwałem skutki pokonywania tak długiego podjazdu. Najbardziej odczułem ostatnie 3km, gdzie wydawało mi się, że nachylenie nagle się zwiększyło. Ostatni kilometr był oznaczony na drodze, co 100m żółta kreska i odległość, akurat jak jechałem malowali ostatnią setkę ;) Zbawienne okazywały się dobrze wyprofilowane zakręty i tunele, które zawsze były płaskie i nie wiał w nich wiatr. Bardzo malownicza droga. Piękne widoki na szczycie i setki zakrętów. Drogę zaczynaliśmy w temperaturze ok. 26 stopni, na szczycie było 7 i popadywał deszczyk. Jakież było moje zdziwienie, gdy wjechałem na szczyt w krótkich rowerowych ciuchach, zatrzymałem się żeby złapać trochę oddechu, a koło mnie przeszła grupa 5 osób z nartami i w kombinezonach narciarskich. Wjazd (od Valdisotto) zajął mi nieco poniżej 2 godzin, zjazd to już 1/4 tego czasu. W tą stronę Alpejskie serpentyny także dostarczają niesamowitych wrażeń. Na zjeździe było wreszcie trochę okazji do zatrzymania się i zrobienia kilku fotek, a było warto.
Ksiądz zadecydował, że skrócimy nieco planowaną trasę poprzez dojazd pociągiem, żebyśmy się nie zajechali zbyt mocno przed kolejnym dniem i przejazdem przez Dolomity.

Przełęcz Stelvio © Tomekste




  • DST 151.00km
  • Czas 08:28
  • VAVG 17.83km/h
  • VMAX 57.00km/h
  • Temperatura 37.0°C
  • HRmax 181 ( 92%)
  • HRavg 117 ( 59%)
  • Kalorie 3115kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pielgrzymka, dzień 1.

Piątek, 15 lipca 2011 · dodano: 30.07.2011 | Komentarze 0

Etap z Lugano w Szwajcarii do Valdisotto.
Etap był raczej płaski, na koniec policjanci zabronili nam jechać przez tunel i puścili na starą, zamkniętą drogę przez szczyt o mocnym nachyleniu. Przy zjeździe z niej, wpadłem w pęknięcie w asfalcie i złapałem gumę (aż przeciąłem dętkę!), na szczęście opona cała.

Gdzieś nad Lago di Como © Tomekste




  • DST 85.00km
  • Czas 03:10
  • VAVG 26.84km/h
  • VMAX 59.00km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • HRmax 180 ( 91%)
  • HRavg 134 ( 68%)
  • Kalorie 1799kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strzelin, 11.07.2011

Poniedziałek, 11 lipca 2011 · dodano: 11.07.2011 | Komentarze 0

Trasa: Bielawa ul. Berlinga, ul. Żeromskiego, Pieszyce, Pieszyce Dolne, Dzierżoniów Dolny, Dobrocin, Roztocznik, Gilów, Niemcza, Wojsławice, Strachów, Żelowice, Maleszów, Górka Sobocka, Karszów, Mikoszów, Strzelin, Mikoszów, Piotrowice, Brochocinek, Karczyn, Białobrzezie, Łagiewniki, Ratajno, Ligota Wielka, Kołaczów, Roztocznik, Dobrocin, Dzierżoniów, Bielawa ul. Żeromskiego, ul. Berlinga

Wybraliśmy się z Pawłem na ostatnią w tym tygodniu przejażdżkę przed moim wyjazdem na rowerowy wywczas. Pogoda niestety nie była zbyt ładna, gonił nas deszcz, a od Strzelina do samego Dzierżoniowa bez przerwy wiał wiatr w twarz. Deszcze nas nie dogoniły, ale od Dzierżoniowa droga mokra, więc wróciłem i tak mokry, a rower brudny.




  • DST 96.00km
  • Czas 04:06
  • VAVG 23.41km/h
  • VMAX 57.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • HRmax 192 ( 97%)
  • HRavg 142 ( 72%)
  • Kalorie 2446kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pętla po ziemi kłodzkiej, 8.07.2011

Piątek, 8 lipca 2011 · dodano: 08.07.2011 | Komentarze 2

Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Jodłownik, przełęcz Woliborska, Wolibórz, Nowa Wieś Kłodzka, Czerwieńczyce, Bożków, Święcko, Bierkowice, Ruszowice, Roszyce, Szalejów Dolny, Wielisław, Kłodzko, Wojciechowice, przełęcz Laskówka, Laskówka, Dzbanów, Przyłęk, Potworów, Brzeźnica, Budzów, Jemna, Rudnica, Grodziszcze, Ostroszowice, Józefówek, Bielawa ul. Berlinga

Tak blisko, a jednocześnie tak daleko! Ziemia Kłodzka jest dla mnie ciągle nieodkryta, czego bardzo żałuję bo tereny są naprawdę piękne. Liczne pagórki i wzgórza, ale przełęcz Laskówka także dała nam z Pawłem do wiwatu. Miejscami brakowało mi już kasety! Udało mi się nawet przeprowadzić trasę przez mój rodzinny Szalejów, pałac zarósł już jednak zupełnie, zniszczał i nie dało się zrobić tam ładnego zdjęcia.


Ratusz w Kłodzku © Tomekste


Kłodzko © Tomekste




  • DST 53.00km
  • Czas 01:42
  • VAVG 31.18km/h
  • VMAX 48.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • HRmax 185 ( 94%)
  • HRavg 162 ( 82%)
  • Kalorie 1152kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Otmuchów, 26.06.2011

Poniedziałek, 27 czerwca 2011 · dodano: 27.06.2011 | Komentarze 0

Trasa: Bielawa ul. Berlinga, Wojska Polskiego, Owiesno, Przedborowa, Stoszowice, Ząbkowice Śląskie, Kamieniec Ząbkowicki, Byczeń, Pomianów Górny, Paczków, Pomianów Dolny, Lubiatów, Ligota Wielka, Sarnowice, Otmuchów

W niedzielę droga była bardzo spokojna. Ruch marginalny. Dość chłodno, parę razy złapał mnie lekki deszczyk. Trasa mocno dziurawa - szczególnie droga Bielawa-Stoszowice i Paczków-Otmuchów, choć płytówka od Byczenia do Paczkowa też do świetnych nie należy. Po drodze dosłownie kilka górek, nic trudnego.